Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą radio. Pokaż wszystkie posty
sobota, 9 stycznia 2016
Gdy słyszę reklamy - przełączam stację
Reklamy w radiu Zet Gold mnie dobijają. Kiedyś dawno temu słuchałem VOX FM, ale wpakowanie disco polo mi zupełnie nie pasowało.
Niemniej nawet disco polo jest lepsze od reklam, których jest pełno w RMF i Zet.
Dzis mała niespodzianka, bo gdy reklamy zniechęciły mnie do miksu tanecznego (gra Bogdan Fabiański), przełączałem kolejne programy i trafiłem na program Sierockiego w Voksie. Słuchało się fajnie, do czasu aż było że "ona tańczy dla mnie". Tego było jednak za wiele i przełączyłem dalej. Niestety znowu reklamy. Nowotwór stacji radiowych i telewizyjnych.
Gdy tylko słyszę sygnał reklam, pukam w kolejny sensor Radmora, by przełączyć na inną stację.
Dzisiejszy mix Sierockiego przyniósł mi wspomnienia. Piosenkę Danza Kuduro Dona Omara grali podczas party na konferencji VMworld w Cannes. Przedtem była Czarownica zespołu Fanatic (z Żyrardowa) - kiedyś robiłem sobie jaja z muzyki disco polo w audycjach, które nagrywałem na kasetach i wysyłałem do Magdy... TEJ Magdy, po której został nam pies.
Ten pies.
Niemniej nawet disco polo jest lepsze od reklam, których jest pełno w RMF i Zet.
Dzis mała niespodzianka, bo gdy reklamy zniechęciły mnie do miksu tanecznego (gra Bogdan Fabiański), przełączałem kolejne programy i trafiłem na program Sierockiego w Voksie. Słuchało się fajnie, do czasu aż było że "ona tańczy dla mnie". Tego było jednak za wiele i przełączyłem dalej. Niestety znowu reklamy. Nowotwór stacji radiowych i telewizyjnych.
Gdy tylko słyszę sygnał reklam, pukam w kolejny sensor Radmora, by przełączyć na inną stację.
Dzisiejszy mix Sierockiego przyniósł mi wspomnienia. Piosenkę Danza Kuduro Dona Omara grali podczas party na konferencji VMworld w Cannes. Przedtem była Czarownica zespołu Fanatic (z Żyrardowa) - kiedyś robiłem sobie jaja z muzyki disco polo w audycjach, które nagrywałem na kasetach i wysyłałem do Magdy... TEJ Magdy, po której został nam pies.
Ten pies.
poniedziałek, 6 października 2014
Ból gardła
Rzadko zdarza mi się taki ból gardła, który nie daje spać. Niestety dokucza mi, a do tego kiepsko się czuję - najwyraźniej jakieś choróbsko mnie bierze.
W weekend przyciąłem kilka gałęzi leszczyny, bo opierały się o odciągi anteny. Liście i gałązki spaliłem. Jejku jak dawno nie paliłem ogniska!
Za to zrobiłem kilka łączności, na 10m były świetne warunki - Brazylię słyszałem z silnym sygnałem, do Polaka w Stanford w USA dowołałem się bez problemu. słyszałem także jednego z kolegów z Rybnika - a na tym paśmie łączności po kraju to rzadkość. Radiostację zostawiłem u Rodziców na wsi. Z domu i tak pewnie nie będę nadawać. Wziąłem tylko klucz telegraficzny, poćwiczę trochę w domu.
środa, 6 listopada 2013
Taka mało znana piosenka
Słucham głównie dwóch stacji radiowych, jedną z nich jest warszawski VOX FM, drugą (częściej) jest niemieckie RTL Radio. Oto jedna z fajniejszych piosenek z playlisty RTLu - Bruce Springsteen, Janey don't you lose your heart. Była na winylowym singlu, miło ją słyszeć po tylu latach ponownie.
Tutaj Bruce śpiewa na koncercie w Los Angeles w 1985r. Nagranie z kasety VHS:
Niestety nie jest najlepsze technicznie, ma również przykre artefakty z kompresji dźwięku, ale atmosfera tego koncertu jest zaiste niesamowita. Niestety podczas jedynego koncertu Bruce'a, na którym byłem, nie było tej piosenki.
Miłośnikom gry na gitarze (klawiszach) podrzucam co następuje:
main:
A,E
cism,A
H,A (2x)
Ref.
E,A,E
H,E
a więcej można znaleźć tu. Ktoś nawet zrobił świetny styl do aranżera Solton-Ketron MS50. Wiem, bo mam.
Tutaj Bruce śpiewa na koncercie w Los Angeles w 1985r. Nagranie z kasety VHS:
Niestety nie jest najlepsze technicznie, ma również przykre artefakty z kompresji dźwięku, ale atmosfera tego koncertu jest zaiste niesamowita. Niestety podczas jedynego koncertu Bruce'a, na którym byłem, nie było tej piosenki.
Miłośnikom gry na gitarze (klawiszach) podrzucam co następuje:
main:
A,E
cism,A
H,A (2x)
Ref.
E,A,E
H,E
a więcej można znaleźć tu. Ktoś nawet zrobił świetny styl do aranżera Solton-Ketron MS50. Wiem, bo mam.
niedziela, 17 lutego 2013
Old geezer
Jak już jesteśmy w tematach krótkofalowców, to podrzucę coś takiego:
Razem z restrukturyzacją Urzędu Komunikacji Elektronicznej wprowadza się następującą licencję Kategorii "S"
1. Egzamin nie jest wymagany, osoba podlega nominacji przez kumpli z radia.
2. Znak wywoławczy nie jest wymagany. Stary dziad i tak go nie zapamięta.
3. Nie wymaga się telegrafii, bo artretyzm uniemożliwi nadawanie za pomocą klucza. Zresztą Stary Dziad i tak nie zapamięta alfabetu Morse'a.
4. Komunikacja głosowa - emisja AM, a nie SSB. Stary dziad nadal posiada sprzęt z lat czterdziestych i pięćdziesiątych.
5. Jedna częstotliwość stabilizowana kwarcem w paśmie 80m. Brak ograniczeń mocy nadawania.
6. Dwustronne łączności nie są wymagane. Wystarczy włączyć nadajnik i zacząć niekończący się monolog narzekań.
7. Ulubione tematy: hemoroidy, prostata i pogoda.
Kiedy stajesz się Starym Dziadem?
Znajomi (jeśli ich tylko masz) na pewno ci o tym powiedzą.
Jaka jest różnica między Starym Prykiem lub Pierdziochem a Starym Dziadem? Dziad to przypadek stracony, w innych staruszkach siedzi duch młodego fajnego faceta.
(autor: N9JO, biuletyn Broward County Amateur Radio Club)
Na marginesie - szkoda, że polskie biuletyny klubów krótkofalarskich nie są chociaż w połowie tak ciekawe jak ten, dystrybuowany przez niewielki klub z okolic Ft Lauderdale na Florydzie.
Razem z restrukturyzacją Urzędu Komunikacji Elektronicznej wprowadza się następującą licencję Kategorii "S"
Licencja amatorska Kategorii S - "Stary Dziad"
1. Egzamin nie jest wymagany, osoba podlega nominacji przez kumpli z radia.
2. Znak wywoławczy nie jest wymagany. Stary dziad i tak go nie zapamięta.
3. Nie wymaga się telegrafii, bo artretyzm uniemożliwi nadawanie za pomocą klucza. Zresztą Stary Dziad i tak nie zapamięta alfabetu Morse'a.
4. Komunikacja głosowa - emisja AM, a nie SSB. Stary dziad nadal posiada sprzęt z lat czterdziestych i pięćdziesiątych.
5. Jedna częstotliwość stabilizowana kwarcem w paśmie 80m. Brak ograniczeń mocy nadawania.
6. Dwustronne łączności nie są wymagane. Wystarczy włączyć nadajnik i zacząć niekończący się monolog narzekań.
7. Ulubione tematy: hemoroidy, prostata i pogoda.
Kiedy stajesz się Starym Dziadem?
Znajomi (jeśli ich tylko masz) na pewno ci o tym powiedzą.
Jaka jest różnica między Starym Prykiem lub Pierdziochem a Starym Dziadem? Dziad to przypadek stracony, w innych staruszkach siedzi duch młodego fajnego faceta.
(autor: N9JO, biuletyn Broward County Amateur Radio Club)
Na marginesie - szkoda, że polskie biuletyny klubów krótkofalarskich nie są chociaż w połowie tak ciekawe jak ten, dystrybuowany przez niewielki klub z okolic Ft Lauderdale na Florydzie.
niedziela, 3 lutego 2013
Wrota do starego świata
Dość często słucham stacji na falach krótkich. Coraz mniej słychać tam polską mowę, jedynie sporadyczne okraszone 'łaciną' rozmowy oficerów na obcych statkach albo audycje Radia Pekin. Kiedyś była tzw. 'giełda statków' a całkiem ciekawe rozmowy ciągnęły się wieczorami do późna w nocy. Na statku byli radiooficerowie, obsługujący skomplikowaną aparaturę. Co pół godziny wszystkie rozmowy milkły na 5 minut - nasłuchiwano, czy ktoś nie wzywa pomocy. Nawet był specjalnie oznaczany zegar... To wszystko już odeszło w przeszłość.
Jej resztki jeszcze można usłyszeć, ale to ostatni dzwonek. Zaraz i ten świat się skończy. Przykro tak, gdy w ciągu zaledwie 20 lat gwarne pasma fal krótkich zmieniły się nie do poznania. Ten świat dla większości ludzi nigdy nie istniał, ja miałem to szczęście go doświadczyć, gdy wieczorami słuchałem na potężnym odbiorniku. Ba, słyszałem nawet Dar Młodzieży, gdy rozmawiał z nieistniejącą już stacją Gdynia Radio. Oto ostatnia wiadomość nadana przez stację Gdynia Radio, po siedemdziesięciu latach służby. Gdyby była taka możliwość, by usłyszeć teraz to, co kiedyś nadawano. Niestety nie ma, poza nagraniami umieszczonymi przez amatorów na youtube i podobnych serwisach.
Jej resztki jeszcze można usłyszeć, ale to ostatni dzwonek. Zaraz i ten świat się skończy. Przykro tak, gdy w ciągu zaledwie 20 lat gwarne pasma fal krótkich zmieniły się nie do poznania. Ten świat dla większości ludzi nigdy nie istniał, ja miałem to szczęście go doświadczyć, gdy wieczorami słuchałem na potężnym odbiorniku. Ba, słyszałem nawet Dar Młodzieży, gdy rozmawiał z nieistniejącą już stacją Gdynia Radio. Oto ostatnia wiadomość nadana przez stację Gdynia Radio, po siedemdziesięciu latach służby. Gdyby była taka możliwość, by usłyszeć teraz to, co kiedyś nadawano. Niestety nie ma, poza nagraniami umieszczonymi przez amatorów na youtube i podobnych serwisach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)