Youtube to bardzo dobry wynalazek. Dzięki temu serwisowi można obejrzeć relacje ze zdarzeń, w których nigdy bym nie wziął udziału. Wśród nich była na przykład dyskoteka na Łużnikach organizowana przez rosyjskie Awtoradio. Nie zamierzam się wybierać do Rosji mimo to, że język rosyjski nie jest mi całkiem obcy. W zamian za to oglądam sobie wideo z tej sylwestrowej dyskoteki, profesjonalnie zrobione, bardzo dobry dźwięk.
Podłączyłem komputer do wzmacniacza i słucham sobie oraz ukradkiem oglądam. Nagle znajoma twarz - to oni znaleźli dublerkę dla C.C.Catch i podłożyli głos? Nie!!! to autentyczna C.C.Catch. Fakt, trochę się zestarzała ale nadal show robi na poziomie. Oglądam dalej a tam połowa duetu Bad Boys Blue (ktoś to jeszcze pamięta? Ja to na dyskotekach puszczałem dawno temu...) - połowa bo Trevor Taylor zmarł na serce w 2008r.
Tak na marginesie - dla mnie youtube zawsze występuje razem z narzędziami do nagrywania strumienia - bo najlepsze filmy szybko wylatują z tubki i trzeba je zagrać na dysk.
Kolekcja rośnie. Będę miał co oglądać, gdy wszystkie podobne klipy poznikają z youtube'a na mocy jakiegoś głupiego porozumienia pijawek i zostanie jedynie payola znana z polskich stacji radiowych.
niedziela, 28 czerwca 2015
piątek, 24 kwietnia 2015
Wysocki i nostalgia
Od pewnego czasu rozmawiam z kolegą, miłośnikiem radia z Ukrainy. Kolega ten wspominał mi o tym, że piosenki Wysockiego są dziś związane z wielką nostalgią, szczególnie wśród Rosjan. Dlaczego?
Weźmy na przykład Moskwa-Odessa
tych, którzy rosyjskiego języka nie znają, muszę tu niestety odesłać do tłumaczenia.
Do których miast zamiast Odessy pilot mógł polecieć?
Murmańsk, Aszchabad (obecnie Turkmenistan), Kijów, Charków (Ukraina), Kiszyniów (Mołdawia), Lwów (Ukraina), Leningrad, Tbilisi (Gruzja), Rostów nad Donem, Władywostok... Londyn, Delhi, Magadan.
A dlaczego odwołany lot do Odessy był czymś dziwnym?
Bo Odessa leży nad Morzem Czarnym i ma klimat umiarkowany kontynentalny. Zimy są bardzo łagodne, śnieg i temperatura poniżej -10 stopni zdarzają się bardzo rzadko. A skoro "w Leningradzie pociekło z dachów" (в Ленинграде с крыши потекло), to trudno by było, żeby w Odessie zasypało śniegiem (сугробы намело) i ciężko spodziewać się dodatkowych opadów śniegu (завтра ожидают снегопада).
To jest po prostu inny świat. Prawdopodobnie tęsknota za tym nieistniejącym światem to właśnie jeden z powodów nostalgii.
Weźmy na przykład Moskwa-Odessa
tych, którzy rosyjskiego języka nie znają, muszę tu niestety odesłać do tłumaczenia.
Do których miast zamiast Odessy pilot mógł polecieć?
Murmańsk, Aszchabad (obecnie Turkmenistan), Kijów, Charków (Ukraina), Kiszyniów (Mołdawia), Lwów (Ukraina), Leningrad, Tbilisi (Gruzja), Rostów nad Donem, Władywostok... Londyn, Delhi, Magadan.
A dlaczego odwołany lot do Odessy był czymś dziwnym?
Bo Odessa leży nad Morzem Czarnym i ma klimat umiarkowany kontynentalny. Zimy są bardzo łagodne, śnieg i temperatura poniżej -10 stopni zdarzają się bardzo rzadko. A skoro "w Leningradzie pociekło z dachów" (в Ленинграде с крыши потекло), to trudno by było, żeby w Odessie zasypało śniegiem (сугробы намело) i ciężko spodziewać się dodatkowych opadów śniegu (завтра ожидают снегопада).
To jest po prostu inny świat. Prawdopodobnie tęsknota za tym nieistniejącym światem to właśnie jeden z powodów nostalgii.
wtorek, 24 marca 2015
Dwie katastrofy
Gdy dziś usłyszałem o katastrofie Germanwings w Alpach (A320, rejestracja D-AIPX, lot 4U9525) pierwsze skojarzenie to 11 września 2001r. Obym się mylił.
wtorek, 17 marca 2015
Pi
Jednym z najciekawszych gości weekendowych ever była pi. To jej imię własne a tak naprawdę jest małą koszatniczką. Nigdy przedtem nie spotkałem żadnego gryzonia, który od razu wchodziłby na ręce, spał w dłoni i był tak kontaktowy. Do tego ma takie delikatne futerko. Ogólnie to przyjazne zwierzątko było.
Niestety do rodziców nie mógłbym pojechać z pi, bo tam są dwa psy i pięć kotów.
piątek, 20 lutego 2015
sobota, 14 lutego 2015
Resurs
Czas samochodu nazywanego żabą właśnie się kończy. Stary Suzuki Swift pojedzie na złom. Chyba, że na wsi ktoś go kupi, pospawa i będzie nadal jeździł.
czwartek, 29 stycznia 2015
Jak z dowcipu
Dość często rozmawiam z ludźmi z pewnej firmy. Pracuje tam pan o nazwisku KOTAS.
Gdy dziś załatwiałem uzupełnienie informacji od nich, padło pytanie o to, kto prowadzi tę sprawę. Podałem nazwisko. Chwilę później mój kolega dzwoni do mnie i pyta się o to, czy dzwoniłem już do pana CHOJA.
Padłem. Jak w dowcipie.
Gdy dziś załatwiałem uzupełnienie informacji od nich, padło pytanie o to, kto prowadzi tę sprawę. Podałem nazwisko. Chwilę później mój kolega dzwoni do mnie i pyta się o to, czy dzwoniłem już do pana CHOJA.
Padłem. Jak w dowcipie.
Subskrybuj:
Posty (Atom)